mlodedrwale - arcyciekawy i przewspaniały blog o wszystkim

Wszystkie

Dzisiaj postanowiłem przedstawić Państwu mojego kota. Został on wyprodukowany przez Lubelską Fabrykę Kotów Małometrażowych jest to model  raczej z niższej półki. Egzemplarz ten został wyposażony przez producenta w skórzaną tapicerkę wykończoną dość estetycznym biało-czarnym futerkiem, niestety liniejącym dość potężnie, dalej w skład wyposażenia wchodzą cztery łapy, po jednej na każdym rogu tułowia, przestrzeń między nogami kota zajmują kolejno: lewy bok, głowa, prawy bok i ogon. Głowę wyposażono w różnorakie sensory, niestety, są one na tyle mało sprawne, że czasami zastanawiam się czy nie lepiej by było, jakby kot ten posiadał zamiast głowy drugi ogon.

Poniżej przedstawiam kilka zdjęć tego osobnika:

Na tym zdjęciu widać skupienie myśliwego, czekającego na swoją ofiarę, potrafi on tak siedzieć wiele godzin wpatrując się w róg kanapy i czekając aż wyskoczy zza niego młody, niczego nie spodziewający się gronostaj lub inny kandydat na ofiarę. Niestety jest to czas stracony.

Close

04-Sty-2008 12:19, Canon Canon EOS 350D DIGITAL, 4.0, 28.0mm, 0.05 sec, ISO 800

 

Tutaj zdjęcie wykonane po przebalowanej nocy!

A to zdjęcie wykonane w ostatniej pracy kota, kiedy pracował w rzeźni jako młodszy asystent do spraw utylizacji odpadów ciekłych i częściowo skrzepłych.



komentarze 4

  1. kerunk pisze:

    Za fakt przepełniający mnie dumą i radością poczytuję sobie to, iż przedstawionego wyżej kota znam osobiście i zaświadczyć mogę, że jest to zwierzę z niebywałą wprost gracją łączące tak, wydawać by się mogło, odmienne i sprzeczne zachowania, jak na przykład: dostojny, stoicki wręcz spokój z wiewiórczo zwinnymi reakcjami na co bardziej frapujące zdarzenia otaczającej rzeczywistości, niezachwianą godność kontemplacji świata z występującymi, dość jednak często, dziwnymi manewrami o nierozpoznawalnych dla nas celach, wspomnianą wyżej benedyktyńską wprost cierpliwość polowań na nie do końca określone ofiary z pełnymi pasji, energii i całkowitej nieprzewidywalności ucieczkami przed równie nieznanymi wrogami, etc.
    Niewtajemniczony obserwator mógłby stwierdzić, że to całkowicie normalne, że koty z natury są tajemnicze i targane sprzecznościami, że same sprzeczności to w ogóle istota każdego niemal życia itp. Owszem, ale w tym konkretnym przypadku wszystkie te zasady działają jeszcze intensywniej, jeszcze bardziej tajemniczo i jeszcze trudniejsze są do pobieżnego choćby rozpracowania. Omawianą bowiem istotą rządzą najwyraźniej potężne i nieznane ludziom (a myślę, że i innym kotom też) siły, ukryte instynkty i niezbadane namiętności, które jednak wzajemnie się uzupełniają i tonują, dając twór – nie ma w tym stwierdzeniu większej przesady – idealny.
    Dlatego każdy, kto miał zaszczyt osobistego z tym kotem kontaktu musi – jeśli nie publicznie to w zaciszu własnej duszy – przyznać, że chwile z nim spędzone to chwile szczęścia w postaci czystej.
    Ja, w każdym razie, przyznam to wszędzie i zawsze.

  2. 4man pisze:

    Ja kotka nie znam ale duzo o niej slyszalem, Nitka ftw 🙂

    Fajna stronka mlodedrwale, oby tak dalej

    4man

  3. Iza pisze:

    Fantastyczny przesympatyczny, strasznie inteligenty, cudnie przystojny kociak. Powyższe superlatywy z pewnością nie opisują geniuszu kota w całej okazałości, aby to odkryć należy najpierw doliczyć do nieskończoności 3 razy i być może wtedy kot uzna, że jesteśmy w stanie kota podziwiać.

    Pozdrowienia dla kota!

  4. […] radości po paru tygodniach roślinki wykiełkowały! Kiedy miały już paręnaście centymetrów mój genialny kot pomyślał, że doniczka z kiełkującymi płodami rolnymi dzięki temu, że jest umiejscowiona na […]

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.