mlodedrwale - arcyciekawy i przewspaniały blog o wszystkim

Wszystkie

Witam!
W poprzednim wpisie obiecywałem, że napiszę następnego dnia, ale niestety, czas nie jest z gumy, a jak mawia mistrz Miyagi: „nie każda guma nadaje się do żucia”. Żeby nikt nie pomyślał, że czas marnowałem pochwalę się jednym z osiągnięć – spełnieniem prastarego marzenia, mianowicie stałem się APOSTATĄ!, czyli wystąpiłem z kościoła katolickiego! Pokrótce opiszę jak tego dokonałem:

  1. Ze strony www.apostazja.pl pobrałem wzór aktu apostazji (wybrałem polecany nr 2)
  2. Uzupełniłem wzór swoimi danymi
  3. Namówiłem moją Mamusię i kolegę „Maję” by podpisali
  4. Poszedłem do parafii zabierając rzeczonego kolegę „Maję”

W parafii przywitała mnie starsza pani ubrana w czarną sukience wykończoną paroma białymi detalami. Pani, gdy dowiedziała się po co przyszedłem spojrzała na mnie wzrokiem antarktycznym i zadzwoniła po księdza.

Rozmowa z księdzem nie była łatwa, z powodu wzajemnych uprzedzeń i antagonizmów, jakie do siebie czuliśmy. Najpierw zaproponował, bym przyszedł z rodzicami, rodzicami chrzestnymi i jeszcze dwoma dodatkowymi świadkami, na co ja się nie zgodziłem. Po parominutowym sparingu werbalnym ustaliliśmy, że do tego, żebym mógł wypisać się z organizacji, do której się nigdy nie zapisywałem muszę zrywać z łóżka Mamę, która właśnie chciała się przespać po powrocie z pracy, by przyszła i powiedziała księdzu dzień dobry. W międzyczasie „Maja” przepytał naszego „duszpasterza” ze znajomości prawa kanonicznego 🙂

Gdy przyszła Mama cała procedura zakończyła się powodzeniem (chyba, ponieważ ksiądz powiedział, że żadnego zaświadczenia mi nie da, bo nie ma takiego obowiązku).

Pozdrawiam!

mlodedrwale apostata



komentarzy 7

  1. nat pisze:

    szczerze zazdroszczę. nigdy nie należałem do ww. organizacji,
    szkoda, że nie można z niej wystąpić nie należąc uprzednio.
    choć strona apostazja dot pl szokuje skreśloną rybą, psującą
    się zapewne od głowy…

    natnawetnieapostata. [idzie słuchać Troops of Doom starej
    przaśnej Sepultury. niech żyje tryton!]

  2. apopo pisze:

    Wypisując się z organizacji do której nigdy się nie zapisywałeś przyznałeś, że do niej należałeś. Niezły lol.

  3. mlodedrwale pisze:

    No nie wiem, zapisali mnie do niej rodzice, tak samo jak do przedszkola, szkoły itp. A jak mnie zapisali, to sobie ponależałem, a co!

  4. ja pisze:

    W obecnych czasach wystąpienie z Kościoła faktycznie wymaga wielkiej odwagi! Rzecz jasna jak komuś się myli odważnik z odwagą. Kogo obchodzi jaki jesteś WIELKI i WSPANIAŁY. Głupi gnojek jesteś i tyle.

  5. wuj nat pisze:

    @ja: juz dobrze?

  6. Voytek pisze:

    W Nowym Jorku wlasnie sie zaczyna kampania ateistow!
    W metrze i na autobusach widnieja napisy: Nie trzeba wierzyc w boga zeby prowadzic moralne zycie itd.
    No pieknie! Tez sie wypisze z organizacji dziecio-jebcow w sukienkach.

  7. wuj nat pisze:

    @Voytek: a „God listens” znasz? : )

Dodaj komentarz